Opinie gości.
Piotr R.
Tragedia!!! Mój pierwszy i już jedyny ostatani kontakt z tym serwisem który mam po sąsiedzku u lubię wspierać lokalne biznesy. Ale....chce wejść coś zapytać w temacie serwisu roweru. Na górze drzwi sklepu zamknięte i wisi kartka z info by dzwonić bo pracownicy są na dole w serwisie. Nie chciałem fatygować pracowników ktorzy są zajęci praca przy rowerach a tym samym czekać to sam zszedłem niżej zaledwie kilka kroków. Drzwi do serwisu otwarte na oścież i są w środku dwaj Panowie faktycznie pracujący przy rowerach, mają bridne ręce wiadomo, głośno muzyka a ja chcąc zadać pytanie grzecznie się witam i dostaje od razu strzała w postaci "wypad". Gościu chudy, z bujna nieuczesana czypryna, kozia brudka i wąsik mnie dalej atakuje że należy dzwonić u góry i nie schodzić na dół tylko czekać. Grzecznie tłumaczę (był świadek drugi pracownik ktury tylko uśmiechał się pod nosem i było mu głupio za kolegę) że szanuje czas innych, ich prace a że widziałem otwarte drzwi na dole i muzykę to poprostu zszedłem. Ok, zadaje pytanie odnośnie terminów serwisu by odstawić rower. Ten grzeczniejszy Pan odpowiada ale wtrąca się drugi i mówi "nic nie słyszę, proszę powtórzyć pytanie" Wcześniej słyszał co ja mówię ale muzyki nie ściszył 🤷🤦 Dostałem w końcu odpowiedź ale już wiem że nie skorzystam i tak też odpowiedziałem że "już mi się odechciało i życzę wszystkiego dobrego". Widać buta i arogancja i chyba na tyle dobrze biznes się kręci że można traktować ludzi i klientów w ten sposób 😡 Gdyby to była kobieta to OK może być okres, ale facet widać ewidentnie nie nadaje się do kontaktu z ludźmi. Pozdrawiam
Tom Tomasin
Byłem pierwszy raz. Wchodzę. Czekam. Trzymam ze sobą mały rowerek dla 4 latka. Nie stanowi on dla mnie problemu aby go nieść pod stanowisko osoby obsługującej. Przychodzi moja kolej. Podchodzę do lady i mówię: - a mam tu ze sobą rowerek. Od razu zostaje upomniany, że następnym razem nie muszę targać roweru pod ladę. Z lekkim wyrzutem. Jakbym miał zaraz zwracać uwagę, że nie ma tu miejsca w środku. Dla mnie to nie problem. A problemem były hamulce, które po sąsiedzku chciałem naprawić. Może pan za kasą miał zły humor i po majówce ciężko było wrócić a może przysposobienie pana już jest takie. Nie wiem. Mówię dalej: - chcialbym aby hamulce wyregulować. Bo faktycznie nie łapały jak powinny. A pan na to: - na wstępie to pancerze hamulcowe są do wymiany. - co Pan ma myśli pancerze? Pytam. - no pancerze hamulcowe ! Odpowiada podniesionym głosem z widoczną irytacją. - proszę Pana, nie znam się nie wiem o czym Pan mówi, albo Pan odpowie normalnie albo kończymy rozmowę. - sam już się wyprowadziłem że stoickiego spokoju. - kończymy rozmowę. Odpowiedział. Wyszedłem. Także witamy na włościach szlachty rowerowej. Jak będzie humor to pogadamy, jak nie to nie zawracaj gitary. 😅
Patrycja Kłysz
Polecam z czystym sumieniem zarówno serwis jak i sklep. Widać pasję i ogromne zaangażowanie, zero mydlenia oczu i naciągania. Ratują, co się da zamiast zakładać ręce i wstawiać tylko nowe części. Mój rower po wypadku to zupełnie inna jakość, nie tylko jest naprawiony, ale i usunięto wady fabryczne których nikt wcześniej nie widział. Jeśli szukasz uczciwego miejsca to właśnie Rowersi!
michal6560
Jeden z najlepszych serwisów w trojmiescie ,wysoka precyzja i wielka kompetencja, uwielbiam też serwis z wielu powodów, oczywiście za robotę ale przedewszystkim za ludzi którzy sami jeżdżą i odrazu czują co trzeba zrobić, dałbym 10 gwiazdek jak by była taka możliwość
GreG
Bardzo dobry serwis. Są dokładni i mają pełno doświadczenia. I z warsztatu i z wielu lat jazdy na 2 kółkach. Poza tym, dobrze sie z nimi rozmawia - precyzyjnie mówią co trzeba poprawić, a co jeszcze nie. W ciemno zostawiam im rowery do serwisowania.
Mateusz N-J
Koledzy wiedza co robia. Rower który zaliczyl wypadek z tramwajem został przywrócony do życia. Gravela odpicowali tak jakby swój rower robili a moja szoska po serwisie śmiaga jak nówka. Taki serwis to ze świecą szukać 👍